Tweakowanie po androidowemu

xperia-x10-icsPostanowiłem zmienić ROM systemu w mojej wysłużonej i zasłużonej Xperii X10 (Sony Ericsson). Oficjalny ma straszne problemy z wydajnością, co więcej, postępujące w czasie.

Pogrzebałem i znalazłem projekty grupy Feralab, która to grupa specjalizuje się w tweakowaniu Androida własnie pod Xperię X10. Swego czasu czytałem o FeraLab “2.3.9”, czyli usprawnionym oryginalnym sofcie, a teraz dodatkowo znalazłem i autorską betę Androida 4, czyli Ice Cream Sandwich – nie mogłem się nie pokusić o spróbowanie, zwłaszcza że miało być lepiej, szybciej i przyjemniej.

Pamiętając czasy świetnie modowalnych starszych Sony Ericssonów, postanowiłem poflashować. Pobawiłem się wgrywając kernele podejrzanymi toolami, pocieszyłem się patrząc na kolorowe animacje tweakerów, aż wreszcie dotarłem do ICS-a. Wygląda świetnie na X10, działa też sprawnie, z tym małym wyjątkiem, że przynajmniej 1/3 używanych przeze mnie aplikacji crashuje aż miło.

Szlag by to – pożałowałem i zmieniłem software na planowany wcześniej, czyli wspomniany 2.3.9. Tu jest dużo lepiej, jakkolwiek ROM wgrywałem ładnych parę razy – przede wszystkim dlatego, że ma sporo ciekawych ustawień (motywy rządzą, przynajmniej namiastka Holo z ICS jest), ale przede wszystkim dlatego, że czasem zainstalowało się wszystko, a czasem podstawowe funkcje, nomen omen, telefonicznie nie działały.

Tweakerzy wyraźnie informują, że soft musi się “rozepchać” i pokazuje swoje najlepsze strony dopiero po 1-2 dniach – zawierzę tym słowom, bo o ile zabawa jest zabawą, to nie jest tak pięknie, jak być powinno. Wprawdzie wszystkie appki z Google Play działają, to bardzo lubiane przeze mnie pakiety spoza niego, jak np. Moloko czy open-source’owy klient OwnClouda, już niezupełnie (po ponownej reinstalacji udało się je uruchomić poprawnie).. A wydajność jest dyskusyjna – smartfon potrafi śmigać aż miło, ale potrafi też się przycinać jak głupi.

Szczęśliwie, stan pierwszy – śmiganie – raczej dominuje, więc nie jest źle. A i instalacja tego software’u jest emocjonująca (nigdy nie wiadomo, czy smartfon wstanie ;-), więc to pewnie nie koniec zabawy. Zobaczymy, jak będzie dalej, zwłaszcza, jak wypuszczą wersję oficjalną… albo nawet, następną betę tego ICS-a.

One thought on “Tweakowanie po androidowemu

  1. Pingback: Wingamelauncher, czyli skrypty wspierające automatyczne uruchamianie gier Windows spod Linuksa | dRaiser's techblog

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *